Łyżki, widelce, blender.
Poszłam do łazienki.
Rower sobie w kątach dwóch.
Dwa tiszerty.
Komoda, biórko.
Trzy z dwóch.
Kropkuję,

I te wszystkie myśli, zapachy, strumienie myśli.
Nieprawdopodobne,

Pierdolić. Się.
Ene due, rike.

 

Nie mam, nie posiadam, nie chcę.