Miłość jest wtedy, kiedy ściągasz przy kimś skarpetki

I to nie jest żart!

Naprawdę, nie oszukuję!

 

Siadaj, dam ci poduszkę, ugryzę w szyję,

przygotuję obiad, wstawię pranie,

pozmywam.

 

Ukręciłabym sobie sznurek

z papierków po lizakach.

Patrzyłabym jak płonie mi na dłoniach,

pozwoliłabym sobie na to, a co!

 

 

Później zmyję makijaż, położę się obok ciebie

i zdejmę skarpetki.