W przeddzień wypłaty sklejam rachunki

w jeden sznureczek

kilka pętelek na nim jeszcze założę i pójdę na pocztę

na poczcie najbezpieczniej

każdy to wie

Nawet stare mohery

Nie wiem po co mi te wypłaty

lepiej było na bezrobociu

i życie z dnia na dzień

ot tak – bezstresowo

to jest stresowo

ale lepiej

a może gorzej?

albo najlepiej!

jednak najgorzej.

a może w ogóle.

a teraz głupie przywiązanie do matki boskiej zielnej.